• Wpisów:122
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 22:12
  • Licznik odwiedzin:11 461 / 1554 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


tak jakoś mi pasuje jej słuchanie, gdy ta śnieżyca "cudowna" za oknem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Szybki wpis z tagiem podpatrzonym u http://kargawr.pinger.pl/ .

PYTANIA:
Bronzer czy róż do policzków?
Szminka czy błyszczyk?
Eyeliner czy tusz do rzęs?
Podkład czy korektor?
Neutralne czy kolorowe cienie do powiek?
Prasowane cienie czy sypkie?
Pędzle czy gąbki?

1. Bronzer czy róż do policzków?
Róż. Bronzery mam, ale nie najlepiej radzę sobie z ich nakładaniem, jakoś z różem idzie mi łatwiej.

2. Szminka czy błyszczyk?
Szminka, dodają mi pewności siebie. A w szczególności mocne, wyraziste kolory.

3. Eyeliner czy tusz do rzęs?
Tusz. Bez kreski jestem w stanie się obejść, ale bez tuszu to już nie.

4. Podkład czy korektor?
Podkład, tylko taki dobrze kryjący.

5. Neutralne czy kolorowe cienie do powiek?
Zależy od dnia, ale częściej neutralne.

6. Prasowane cienie czy sypkie?
Wszystkie jakie mam są prasowane.

7. Pędzle czy gąbki?
Choć niewiele na razie ich mam, ale zdecydowanie górują u mnie pędzle.

Wszystkie chętne zapraszam do tego tagu, a sama uciekam już do książek i opóźnionego przygotowana się na poniedziałkowy powrót do szkoły.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Chyba w końcu zaczyna się lepiej układać.
Mandatu i punktów karnych na szczęście nie otrzymałam, tylko pouczenie, więc jest świetnie.
Wizyta u pani dermatolog bardzo udana, stan mojej skóry twarzy już prawie idealny, teraz mam tylko pojedyncze wypryski i te okropne przebarwienia, ale coś na nie dostałam. A dziś nawet długo w kolejce nie czekałam, bo tylko jakieś 15 min.
Teraz za to wyczekam się na wizytę do neurologa, ale może przyszła bratowa coś wykombinuje i znajdzie jakiś wcześniejszy termin, bo do sierpnia, to ja nie chce czekać.
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
Pisałam wam, ze nowy rok nie rozpoczął się u mnie najlepiej. Dzisiaj doszło do tego wezwanie ze straży miejskiej, zostawione za szybą samochodu i popsuty telefon.
Miałam w tym tygodniu dodać wpis z nowościami kosmetycznymi i ubraniowymi, ale będą tylko kosmetyczne, bo ubraniom nie zdążyłam zrobić zdjęć. A kiedy ten wpis się pojawi, to nie wiem, bo nie wiem kiedy będę mała jakiś telefon.
Miejmy nadzieję, że chociaż jutrzejszy dzień (moje urodziny!) będzie lepszy.
  • awatar ssylwucha: @DemolitionDuck: niestety nic nie układa się, po naszej myśli. :/ dziękuję ;)
  • awatar DemolitionDuck: No i Najlepszego, troche spoznione ;)
  • awatar DemolitionDuck: Ja mam dosc tego roku, Moj Synek juz drugi raz jest w szpitalu w przeciagu miesiaca, jakis kutafon nie zaplacil za rachunki jak sie wyprowadzil wiec jestesmy 600zl do tylu, co chwile z urzedu chca wyjasnienia bo babka, co rozliczala pit nie uwzglednila jednej wplaty, a my teraz musimy to wyjasniac i co chwile odwolywac takze niech ten rok szybko sie konczy!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Jak ten czas szybko upływa... Nawet nie wiem, co z nim robię, cały czas mi go brakuje... w ferie również.
Może dzieje się tak przez te wszystkie złe wydarzenia, które dzieją się w ostatnim czasie. Ale nie będę się o tym rozpisywać, bo nie chce rozmyślać o tych wydarzeniach.
Ale, że miałam się być bardziej skupiona na pozytywach w tym roku, to w sobotę mam urodziny i to 19. I znowu muszę napisać, ze nawet nie wiem kiedy ten czas tak szybko leci.

Ale przechodzę już do sedna dzisiejszego wpisu.



Wspomnienia ze świąt...


Planowanie idzie mi bardzo dobrze, czasem gorzej z realizacją.


Wyprawa do Warszawy


Paznokcie z poprzedniego tygodnia.


Jeden z luźniejszych wieczorów z przed ferii...



... i dwa z tych zapracowanych.


I zdjęcie z przed chwili mojej psiny. :

I na koniec dwie piosenki, które często lecą z moich głośników.
 

 
Piątek, piąteczek, piątunio... <33
I w dodatku rozpoczynający 2 tygodniowe wolne!
Uwielbiam po prostu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Czas leni jak szalony, a ja nawet nie wiem gdzie mi on ucieka. Mam nadzieję, że w ferie odpocznę trochę od tej całym gnaniem za wszystkim, więc tylko wytrwać przez ten tydzień i będzie świetnie.
Dziś miałam do pozałatwiania kilka spraw, których niestety nie udało mi się wszystkich załatwić, w tym najważniejszego, czyli prezentu na urodziny mojej siostry, które są już w czwartek. No ale trudno, będę musiała któregoś dnia po szkole to załatwić.
Przy okazji zrobiłam sobie kilka zdjęć, którymi się z wami podzielę.













kurtka, spodnie - New Look
komin - Stradivarius
sweter - H&M
buty - Deichmann
torebka - C&A

_______________________________________________________

Przy okazji mam do was pytanie, czy znacie i polecacie jakieś dobre peelingi do ciała i twarzy? Peelingu do ciała dawno nie kupowałam, a mam na jakiś ochotę, a z peelingiem do twarzy jakoś ostatnio nie trafiam. Może mi coś polecicie.

Miałam wczoraj dodać wpis z nowościami, ale nie miałam chwili by porobić zdjęcia, a gdy znalazłam już na to chwilę, to było strasznie ciemno. Więc pewnie taki wpis pojawi się za jakiś tydzień, gdy zaczną się moje ferie.

Miłej resztki niedzieli wam życzę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

zksiazkawobiektywie
 
ssylwucha
 
Od której pozycji rozpoczełaś swoje wyzwanie?
  • awatar ssylwucha: niestety jeszcze zaczęłam. :/ szkoła nie pozwala, ale w ferie będę nadrabiać. :)
  • awatar ~ Street of dreams ~: Fajny blog. Zapraszam do mnie + pozostaw po sobie jakiś ślad :* P.S.Dodałam do obserwowanych.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Miałam zamiar zrobić dziś zdjęcia stroju dnia, ale niestety nie udało mi się to bo nie ma to jak zmierzając do wyjścia ze szkoły, pokonywać schody i zlecieć z ostatnich 4 stopni...
Ale co wywaliłam się, podniosłam się i szłam dalej. Lewą nogą wylądowałam na kolanie, pobolało i przestało, a prawą nogą wylądowałam łydką na stopniu, tu bolało i nie chciało przestać. Cały czas czułam jak mnie boli, ale za bardzo nic sobie z tego nie robiłam, stwierdziłam, że zrobi się siniak i tyle. Ale po powrocie do domu mama spytała się mnie o sobie zrobiłam, ja patrzę, a całe spodnie na łydce mam we krwi. Szybko poleciałam do łazienki i nawet nie patrzyłam na to jak rozcięłam sobie nogę, tylko czy spodnie są całe (bo to nowe, pierwszy raz założone) i czy da się krew sprać. Na szczęście spodnie całe, plama zeszła, teraz tylko noga trochę pobolewa.
Jednym plusem jest to, że były przy tym tylko moje 2 koleżanki.

Wstawię wam 2 zdjęcia, które udało mi się zrobić rano i zmyka do moich ukochanych książek.






A wam jak minął pierwszy dzień po świętach w szkole/pracy?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jaka ja jestem dziś zmęczona. Strasznie chce mi się spać. A przede mną jeszcze sporo nauki, bo nie robiłam tego wcześniej bo myślałam, że ta chęć na spanie minie, ale się myliłam. I muszę zebrać się i nauczyć na sprawdzian z zawodowego, którego nie pisałam przed świętami i na kartkówkę z niemieckiego. I jeszcze jakąś godzinę temu dowiedziałam się, że muszę uzupełnić 50 stron z ćwiczenia z chemii, bo babka będzie jutro bądź w czwartek zbierać.
Dodatkowo mam kiepski humor, bo mój tata wyjechał dziś w trasę, a przed wyjazdem pokłócił się z mamą, co źle wpływa na atmosferę w domu.

Dziś coś koło południa do mojej siostry przyszła koleżanka i kolega z klasy i był u nas nasz bratanek, więc postanowiłam zabrać ich na spacer, bo miałam nadzieję, że senność trochę minie, ale stało się to tylko na jakąś godzinę. Macie tu kilka zdjęć z tego spaceru.












Uciekam do moich nieszczęsnych książek. Mam nadzieję, że coś tam się nauczę na jutro.

Powodzenia dla tych, którzy tak jak ja wybierają się jutro do szkoły.
  • awatar ssylwucha: @tojestmartyna: dokładnie :)
  • awatar tojestmartyna: najgorzej zebrać się do nauki po takim lenistwie :P
  • awatar ssylwucha: @Myszkaa ♥: ja niestety muszę iść, bo koniec semestru i muszę zaliczyć kilka klasówek, bo przed świętami trochę chorowałam i mam zaległości. :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wpis ten miałam dodać wczoraj, ale jakoś nie mogłam się do tego zabrać, a w sumie na dobre wyszło, bo doszły jeszcze 2 rzeczy.



Green Pharmacy, Płyn micelarny 3w1 Rumianek - dobrze zmywa makijaż, choć nie do końca radzi sobie z tuszem, według mnie śmierdział trochę alkoholem, ale moja mama tego nie czuła. Raczej ponownie go nie kupię.
Ziaja, Naturalny krem oliwkowy, lekka formuła - bardzo dobrze się u mnie sprawdził, bardzo wydajny, ładny, delikatny zapach, dobrze nawilżał i tani. Pewnie kupię go za jakiś czas, bo znudził mi się trochę, bo było to moje drugie opakowanie.
Wosk Yankee Candle, Christmas cookies - pierwszy wykończony przeze mnie wosk, piękny zapach, słodki, ciasteczkowy, a zarazem delikatny, nieduszący.



Synergen, Anti - Pickel Gel, Punktowy żel na wypryski - dopóki moja skóra nie przyzwyczaiła się do niego trochę wysuszał niedoskonałości, później używałam go tylko po to by go zużyć.
Nivea, pomadka do ust miód i mleko - świetna, genialna. Na pewno kiedyś zakupie ją ponownie.
BeBe, pomadka do ust różana - często przyglądałam się jej w sklepach z zamiarem kupna, ale odstraszało mnie to, że jest różana, a nie wszystkie rzeczy o zapachu różanym przypadają mi do gustu, ale gdy tylko zobaczyłam ją u koleżanki i sprawdziłam jej zapach, musiałam ją mieć. Pachnie słodko, jak jakieś cukierki z dzieciństwa i dodatkowo nawet fajnie nawilża. Już zaopatrzyłam się w kolejną.
Oriflame, Krem uniwersalny Tender Care - świetny na usta, łokcie, skórki przy paznokciach i inne przesuszone miejsca. Zapach nie jest jakiś za specjalny, ale można się do niego przyzwyczaić. Posiadam już kolejne, ale w innych wersjach zapachowych.
Natura Care, krem do rąk wygładzający o zapachu cytryny - nawet dobrze się sprawdzał, jak na krem za 3zł. Zapach nie był bardzo chemiczny, szybko się wchłaniał, ale raczej do niego nie wrócę.



Avon Planet Spa, mgiełka do ciała - kupiona za jakieś 5zł, ale nie kupie jej ponownie, bo zapach nie przypadł mi do gustu.
Bielenda, masełko do ust, zmysłowa wiśnia - genialne! Piękny zapach, dobrze nawilża, jedyny minus, że trzeba nakładać palcem i strasznie brudzi się przy tym ręka, bo to masełko daje kolor naszym ustach, często używałam je na noc i rano budziłam się z nim na ustach. Na pewno kupie ponownie.



Avon, Infinitize, tusz do rzęs - dobrze się u mnie sprawdził. Nie kruszył się, ładnie wydłużał i pogrubiał rzęsy, ale wysechł po 2 miesiącach. Raczej do niego nie wrócę.
Lady Speed Stick, żelowy dezodorant - duży ulubieniec, genialny. Chyba jeden z najlepszych jaki używałam. Teraz jest na promocji w Rossamnnie i już zakupiłam następny, ale w innej wersji zapachowej.

_____________________________________________________

Trochę się rozpisałam, choć tego nie planowałam.
Kończę, bo siostra mnie pogania, bo obiecałam jej, że w końcu obejrzymy "Krainę lodu".

Uciekam i dobrej nocy wam życzę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dziś szybki wpis o postanowieniach noworocznych, co można wywnioskować po tytule.
Niby co roku wymyślałam jakieś postanowienia, ale nie przywiązywałam do nich dużej wagi. Lecz postanowiłam to zmienić i chociaż spróbować dotrzymać części z nich.



* patrzeć na świat pozytywnie
* bardziej dbać o włosy, paznokcie, ciało - brakuje mi często systematyczności, więc trzeba by to zmienić
* ćwiczyć co najmniej 2-4 razy w tygodniu - źle czuję się z tym jak wyglądam, więc też trzeba by to zmienić i na szczęście to postanowienie powoli już wtoczyłam w życie
* być systematyczną - we wszystkim, za dużo spraw zostawiam na ostatnią chwilę
* regularnie dodawać wpisy na bloga (przynajmniej raz w tygodniu)
* znajdować więcej czasu na czytanie książek
* być mniej nerwową, porywczą i emocjonalną
* ograniczyć czas jaki spędzam przed komputerem
* doprowadzić twarz do dobrego stanu - chodzi tu o mój trądzik, na początku grudnia wybrałam się do dermatologa, okazało się, że mój przypadek nadaję się do leczenia antybiotykami, biorę je od 3 grudnia i pomagają mi, widzę dużą poprawę, we wtorek też miałam wizytę i pani dermatolog kazała brać leki do końca stycznia i 28 mam wizytę kontrolną. Miejmy nadzieję, że pozbędę się tego dziadostwa.
* być lepszą wersją siebie.

Ale gdyby się nie udało to wybiorę się na zakupy.


____________________________________________________

Jutro wybieram się do Warszawy, na małe zakupy. Koniecznie muszę kupić sobie spodnie. Mam ich mały deficyt.
Mam też małe zaległości w nauce, które muszę nadgonić przed powrotem do szkoły. W styczniu tylko 8 dni do szkoły i ferie. Przed feriami wystawienie ocen na semestr, a jeszcze kilka przydało by się podciągnąć.

Uciekam się myć i idę spać.
Do następnego...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Ostatni wpis 118 dni temu...
Nawet nie wiem kiedy ten czas minął. Dziś sylwester, zaczyna się nowy rok. W tym roku nigdzie się nie wybieram, ale robię za kierowcę. Od kiedy mam prawo jazdy jestem głównym kierowcą w rodzinie i okolicy, jak ktoś chce gdzieś jechać, nie wiadomo z jakiego powodu przychodzi do mnie... Ale lubię jeździć, więc dla mnie to nie problem.
Nie będę się tłumaczyć, czemu tak długo nie pisałam, ale zaczęło mi tego trochę brakować, więc stwierdziłam, że w nowym roku dam sobie ostatnią szansę, na prowadzenie bloga. Jeśli mi się to uda, regularnie to super, jeśli nie - trudno, ale więcej już wtedy nie będę próbować. To takie jedno z postanowień noworocznych.

Więcej już się nie rozpisuję i życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku!

Do następnego...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Pierwszy tydzień szkoły, a już mnóstwo prac domowych i pozapowiadane sprawdziany. Ale plan mam świetnie ułożony, bardzo mi pasuje.
Jak na razie w szkole jest ok, nauczyciele mili, w szczególności pani od angielskiego, w tym roku miła uśmiechnięta, pożartuje, ma więcej cierpliwości i jakoś lepiej tłumaczy, a w poprzednim roku cała klasa bała się iść na angielki, teraz aż chce się uczyć tego przedmiotu.

Uciekam do odrabiania lekcji i zostawiam was z piosenką, którą się ostatnio zasłuchuję dzięki mojemu koledze z klasy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Dziś przychodzę do was ze zdjęciami tego jak byłam ubrana wczoraj na 18 mojej najlepszej przyjaciółki, którą znam od przedszkola i nadal jesteśmy w jednej klasie.










bluzka z baskinką, spodnie - New Look
kurtka jeansowa - rynek
torebka - C&A
buty - Deichmann
zegarek - allegro
bransoletka - pamiątka z nad morza
kolczyki - H&M

Miałam iść na tą 18 w sukience z C&A, którą zamawiałam razem z torebką, ale okazała się za mała w biuście.
Spodnie i kolczyki to jedne z nowości, które pokażę wam też w jednym z następnych wpisów z nowościami.

Jeśli chodzi o 18 bawiłam się świetnie. Spotkałam kilka osób z mojej obecnej klasy i kilka z gimnazjum, niektórych tych osób nie widziałam od 2 lat, więc naprawdę się ucieszyłam gdy je spotkałam. Mogę powiedzieć, ze to była świetna impreza na zakończenie wakacji.

Bawiłam się tak dobrze, że nawet rozwaliłam zegarek i pozostało z niego tylko tyle.




Uciekam, bo muszę naszykować na jutro to w co mam zamiar się ubrać na rozpoczęcie roku.
Niby jutro rozpoczęcie roku, ale cieszę się, że idę do szkoły bo mam dostać jutro dyplom potwierdzający zdane egzaminy czerwcowe, który będzie potwierdzał jedną z dwóch kwalifikacji, które uzyskam w technikum. Strasznie się cieszę, że zdałam te egzaminy, bardzo się nimi martwiłam, ale teraz widzę, ze nie było takiej potrzeby.

A jakie nastroje macie związane z jutrzejszym dniem? Do której klasy idziecie, a może jutrzejszy dzień już was nie dotyczy?

~ ssylwucha
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Okropny dzień. Pogoda nie dopisuje. Praktycznego na prawko nie zdałam, nie ze swojej winy, tylko panów robotników, którzy wystawili znaki na drogi, a mają obowiązywać od jutra. I niech mi ktoś powie, skąd do licha miałam o tym wiedzieć?!
Ale nie ma się co denerwować, spróbuje ponownie 3 września.
Za to dziś na pocieszenie przyszły botki i są świetne.
Jeszcze tylko 5 dni i do szkoły. Te 2 miesiące zleciały niesamowicie szybko. Na szczęście to jeszcze nie klasa maturalna, tylko 3 technikum, ale za to we wrześniu będą wyniki z egzaminów czerwcowych. W sumie zapomniałam o tym, że niedługo będą te wyniki, ale teraz coraz częściej o tym myślę.
Poza tym reszta tego tygodnia zleci bardzo szybko, bo jutro jadę do Warszawy, w czwartek z tatą i siostrą na zakupy, w piątek znowu do Warszawy, a sobotę 18 koleżanki. A niedzielę spędzę w łóżku odsypiając 18 koleżanki.
Teraz zostało tylko jeszcze pomyśleć co kupić koleżance na prezent i siostrze na imieniny, które są w czwartek.


Dosyć tego żalenia się i pisania o niczym konkretnym. Uciekam korzystać z reszty wolnego dnia, który mam zamiar wykorzystać na czytanie książek, bo od września nie będzie na to już tyle czasu.

~ ssylwucha


PS Vans'ów jednak nie zamówiłam, bo jak je kupię, to i tak nie będę już w nich chodzić, bo nie zapowiada się, by pogoda się na tyle poprawiła. Jeśli co wiosny mi nie przejdzie, to wtedy je kupię.
  • awatar Doroleska: Trzymam kciuki za prawko teraz na pewno będzie dobrze
  • awatar Weeerczi: ta pogoda jest teraz straszna, zapraszam do siebie :*
  • awatar st.anger: Luz,na pewno następnym razem Ci się uda z tym prawkiem. A koleżance i siostrze może zafundować jakieś karnety do kina lub teatru?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wczoraj pogoda dopisała i spontanicznie umówiłam się z koleżanką z klasy. Przy okazji w końcu założyłam moją maxi spódnice, którą miałam 2 raz na sobie, choć ją bardzo lubię. Ale zawsze było coś co mi przeszkadzało by ją założyć...





bluzka - Butik
spódnica - Reserved

_______________________________________________


Dziś za to pogoda już nie dopisuje (strasznie pada i jest okropnie zimno), przez co musieliśmy z tatą i siostrą odwołać nasz wypad do Warszawy na zwiedzanie. Mam nadzieję, że któregoś dnia w nadchodzącym tygodniu pogoda się poprawi i wyprawa do stolicy na jej zwiedzanie się odbędzie. Choć do Warszawy i tak planuję pojechać sama, na zakupy. To i tak ten wyjazd z siostrą i tatą byłby świetną okazji do spędzenia czasu w szczególności z tatą, bo pewnie za tydzień znowu wyjdzie na miesiąc w kolejną trasę.

________________________________________________

Jako, ze jesień zbliża się nieubłaganie czas myśleć pomyśleć o nowych butach. Zawsze zaczynałam myśleć o zakupie nowych butów jesiennych, jakoś w połowie września, ale wtedy zawsze mam problem z dostaniem mojego rozmiaru. Dziś coś mnie wzięło na przeglądanie strony sklepu Deichmann i znalazłam jeden które mi się bardzo spodobały i zamówiłam je.



http://www.deichmann.com/PL/pl/shop/damskie/damskie-buty-damskie/00006001241881/botki*damskie.prod?r=5&c=3&orderby=topseller&st=PRODUCT&filter_cat=damskie/damskie-buty-damskie/damskie-buty-damskie-botki

Były jeszcze brązowe, ale w tamtym roku miałam w takim właśnie kolorze w tym roku roku postanowiłam kupić czarne.


_______________________________________________


Mam do was jeszcze kilka pytań.
Miał może ktoś z was Vansy? Jeśli tak to jak z ich rozmiarówką i trwałością?
A jeśli nie macie ich to co o nich myślicie.
Mam w planach ich zakup. Dodatkowo znalazłam stronę, na której niektóre modele są w świetnej cenie, bo to końcówka wyprzedaży. I mam zamiar przemyśleć do jutra wieczora ich zakup i jak nie zniechęcę się do tego pomysłu to bym je zamówiła.


Uciekam zrobić sobie ciepłą herbatkę, a potem wskakuję pod kocyk z jakąś dobrą książką. Bo nic innego nie zostało mi dziś do roboty w taką paskudną pogodę.


~ ssylwucha
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Miałam nic nie kupować aż do następnego piątku, bo wtedy jadę do Warszawy na zakupy, by obkupić się trochę ubraniowo do szkoły.
Ale że przecież chciałam tylko zobaczyć co ciekawego jest w sklepach, do których zamierzam zajść będą w stolicy, a których u mnie w okolicy nigdzie nie ma, zajrzałam na stronę C&A i w zakładkę z wyprzedażami. I znalazłam... torebkę za 20 zł. Pierwsza myśl - będzie moja. Dodałam do koszyka, ale wyskakuje informacja, że minimalna kwota zamówienia to 40 zł. Poprzeglądałam jeszcze trochę to co jest na promocji i znalazłam sukienkę, a że za tydzień mam 18 koleżanki, więc to świetna okazja, by założyć coś ładnego, a jeszcze jak będzie to coś nowego to będzie genialnie.

Więc tak jestem już prawie posiadaczką nowej torebki i sukienki.



http://www.c-and-a.com/pl/pl/shop/wyprzedaz/kobiety/akcesoria/torebki-i-parasolki/torba-116904-1.html
A tu cała sprawczyni tego zamieszania...


http://www.c-and-a.com/pl/pl/shop/wyprzedaz/kobiety/kolekcja/sukienki/Sukienka-130966-1.html

Kończę ten wpis i wyłączam komputer, by mnie już nic więcej nie kusiło, a swoje myśli skupię na tej oto wspaniałej książce, za którą w końcu się zabrałam.




~ ssylwucha
  • awatar Uzależniona od czereśni: śliczna torebka <3 sukienka zresztą też
  • awatar Rosella♦: Mi tam "Gwiazd naszych wina" specjalnie sie nie podoba. Nie wiem czemu teraz taki szał na nią. Kompletnie nie potrafię utożsamić sie z żadnym z bohaterów bo jedyne co zostało przedstawione w książce na ich temat to choroba. Nie opowiada nic głębszego a wszyscy sie tym tak "jarają" :)
  • awatar st.anger: Hehehe taka jest złośliwość losu- jak się chce przystopować z zakupami, trafia się extra okazja;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›